olieman eth o myhqeehom unsplash

CPI i jak miara inflacji jest „niespójna”

✌️ Witamy w najnowszym wydaniu The Informationist, biuletynu, który każdego tygodnia czyni Cię mądrzejszym w zaledwie kilka minut.

🙌 Informatyk bierze jedno bieżące wydarzenie lub skomplikowaną koncepcję i upraszcza je w punktach i łatwym do zrozumienia tekście.

🧠 Brzmi mądrze? Nakarm swój mózg tygodniowymi problemami wysyłanymi bezpośrednio do skrzynki odbiorczej tutaj

Dzisiejsze wypunktowania:

  • Jaki jest wskaźnik CPI?
  • COGI kontra COLI
  • Różnica między „stawkami nominalnymi” a „stawkami rzeczywistymi”
  • Co możesz z tym zrobić… (tak, Bitcoin)

Inspirujący tweet:

Charlie wskazuje, że podczas gdy koszty wszystkich tych towarów gwałtownie rosną, CPI wydaje się rosnąć tylko o ułamek tego. Jak to możliwe?

Nie martw się, na to i więcej odpowiemy poniżej…

🥩 Jaki jest wskaźnik CPI?

Najpierw zdobądźmy solidne zrozumienie, czym jest CPI, a czym nie.

Indeks cen towarów i usług konsumenckich, znany również jako CPI, jest miarą odniesienia dla inflacji w USA i jest obliczany przez Biuro Statystyki Pracy (BLS). Wskaźnik CPI jest również używany do obliczania PKB USA (produktu krajowego brutto).

Ostatnio pojawiło się wiele kontrowersji dotyczących dokładności CPI i tego, czy inflacja została (poważnie) zaniżona, jak wynika z powyższego postu Charliego Bilello. Chodzi mi o to, jak wszystkie te towary mogą być tak zawyżone, a CPI wzrośnie tylko o ułamek tego?

Dobre pytanie. Zobaczmy, czy uda nam się to zwięźle rozwiązać tutaj.

Po pierwsze, CPI to koszyk towarów i usług, który jest wyceniany z okresu na okres (miesiąc do miesiąca, kwartał do kwartału, rok do roku itd.). Gdy ceny tych towarów i usług rosną i spadają, średnia cena koszyka również rośnie i spada. Procent, w jakim koszyk rośnie i spada, to wskaźnik CPI, który może być dodatni lub ujemny, w zależności od tego, czy ceny rosną, czy spadają.

Proste, prawda?

Problem w tym, że CPI nie jest spójny pod wieloma względami. I to jest przyczyną wszystkich kontrowersji i zamieszania.

Zagłębmy się w niespójności, dobrze?

🧺 COGI kontra COLI

CPI tradycyjnie mierzono porównując cenę naprawiony kosz towarów i usług między dwoma różnymi okresami. Miarę nazwano zatem wskaźnikiem kosztów towarów (COGI).

Jednak w ostatnich latach Kongres i BLS zdecydowały, że CPI powinien zostać zrewidowany w celu odzwierciedlenia zmian w kosztach utrzymania stały poziom życia. I tak CPI przekształcił się w tak zwany wskaźnik kosztów utrzymania (COLI).

W rezultacie wagi towarów, a nawet samych towarów, mogą teraz zmieniać się z okresu na okres, zgodnie z reakcjami konsumentów na zmiany cen.

Jeśli ludzie nie kupują już wołowiny, ponieważ jest ona zbyt droga, a zamiast tego kupują wieprzowinę, waga wołowiny w koszyku spada i zastępuje się „równoważną” miarą wieprzowiny. Problem rozwiązany.

Albo nie.

Ponieważ BLS może wybierać, co trafia do koszyka i co wychodzi, a także wagę wszystkiego, sprawia to, że miara jest gotowa do manipulacji.

Charlie pokazał nam tego przykłady w Dowodzie A (jego Tweet) powyżej.

Czasami otrzymuję odpowiedź: OK, więc inflacja jest ostatnio zaniżona. Poza tym, że Fed podaje błędne dane, dlaczego ma to znaczenie dla przeciętnego człowieka?

Odpowiedzmy na to dalej.

📈 Różnica między „stawkami nominalnymi” a „stawkami rzeczywistymi”

Przede wszystkim inflacja mówi nam, jak gorąca lub zimna jest gospodarka. Jeśli mamy wysoką inflację, prawdopodobnie mamy do czynienia z dużymi pożyczkami, dużą dźwignią w systemie i ogromnymi wydatkami zarówno firm, jak i konsumentów.

Co najważniejsze, ceny aktywów idą w górę. Pomyśl o akcjach, nieruchomościach, sztuce i kolekcjach itp.

Więc co może z tym zrobić przeciętny człowiek?

Po pierwsze, jeśli masz oszczędności, możesz zainwestować pieniądze na oprocentowane konto oszczędnościowe. Zwroty z odsetek zrekompensują siłę nabywczą, którą tracisz na skutek inflacji. To oczywiście by cię chroniło…tak myślisz.

W tym miejscu w grę wchodzą stawki nominalne vs. realne.

Stopa nominalna to odsetki, które płaci Ci inwestycja. W tym przypadku jest to zwrot z konta oszczędnościowego. Załóżmy na przykład, że zaoferowano Ci konto oszczędnościowe z oprocentowaniem 2.9%.

Umieść 100 dolarów na tym koncie, a rok później masz 1 dolarów.

Problem polega na tym, że jeśli inflacja wynosi 7.9% rok do roku, to twoje dolary są warte o wiele mniej niż ich siła nabywcza. W przyszłym roku potrzebowałbyś 107.90 USD, aby zrekompensować wzrost cen towarów.

W tym przypadku faktycznie straciłeś 5% w ujęciu realnym.

Stopa nominalna – inflacja = stopa realna

2.9% – 7.9% = -5%

Oooo.

Dlatego tak wielu inwestorów nazywa dolara amerykańskiego topniejąca kostka lodu. Jeśli trzymasz gotówkę w pobliżu i jej nie inwestujesz, to dosłownie się rozpływa. Jedyną alternatywą jest inwestowanie w aprecjację aktywów.

Problem polega na tym, że większość ludzi nie ma wystarczającego dochodu uznaniowego (pieniędzy pozostałych po opłaceniu kosztów utrzymania), aby po prostu zacząć kupować akcje, dzieła sztuki lub dodatkowe nieruchomości. Zwłaszcza, że ​​inwestycje te wiążą się z ryzykiem i zmiennością, które mogą zaszkodzić inwestorowi, gdy może potrzebować tych pieniędzy na zewnętrzne wydatki, takie jak rachunek za leczenie lub nagły wypadek.

Co gorsza dla tych, którzy nie mogą inwestować w aktywa, większość płac nie rośnie wystarczająco szybko, aby nadążyć za deklarowaną stopą inflacji, nie mniej rzeczywisty inflacja.

I oto dlaczego bogaci się bogacą, a biedni biednieją.

🌽 Co możesz z tym zrobić… (tak, Bitcoin)

Jeśli śledzisz mnie na Twitterze, wiesz, że jedną z rzeczy, o których często mówię, jest Bitcoin. W szczególności atrakcyjne cechy BTC jako nie tylko inwestycji, ale jako zabezpieczenia przed inflacją i ubezpieczenia od hiperinflacja.

Nie ma to znaczenia, kiedy to czytasz, dopóki świat nadal działa głównie na pieniądzach fiducjarnych (wyemitowanych przez rząd i „wspieranych”), Bitcoin pozostaje zabezpieczeniem przeciwko inflacji i ubezpieczeniem od hiperinflacji. Tutaj napisałem prosty, ale dokładny wątek na ten temat:

Identyfikacja atrybutów zabezpieczających przed inflacją Bitcoina jest naprawdę prosta. Ponieważ bitcoinem rządzi formuła matematyczna (a nie zarząd, dyrektor generalny ani założyciel), podaż BTC (monet Bitcoin) jest absolutnie ograniczona do 21 milionów.

Co więcej, dzięki prawdziwie zdecentralizowanej sieci (komputery, które wspólnie zarządzają algorytmem Bitcoin, wydobyciem i rozliczeniami transakcji), rozliczone transakcje i całkowita liczba bitcoinów, które mają zostać wybite, nigdy się nie zmienią. Bitcoin jest zatem niezmienny.

Innymi słowy, Bitcoin jest "bezpiecznym".

To, czy cena Bitcoina (BTC) jest zmienna w krótkim okresie, nie ma tak dużego znaczenia, jak fakt, że wiemy, że wartość dolara amerykańskiego nadal spada. A w dłuższej perspektywie iw sumie wraz ze spadkiem dolara BTC aprecjonuje. Jest to zatem zabezpieczenie przed długoterminową inflacją nie tylko dolara amerykańskiego, ale jakiejkolwiek waluty fiducjarnej emitowanej przez rząd.

Najlepsza część? Każdy pojedynczy bitcoin składa się ze 100 milionów pensów (zwanych satoshi lub sats), a zatem można kupić tyle lub za mało, ile może lub chce w jednej transakcji.

5 lub 500 milionów dolarów. Ty to nazwiesz, Bitcoin sobie z tym poradzi.

Otóż ​​to. Mam nadzieję, że czujesz się trochę mądrzejszy, wiedząc o CPI i inflacji oraz rozumiesz, w jaki sposób Bitcoin może pomóc Ci w walce z negatywnymi siłami topniejąca kostka lodu w Twojej kieszeni.

Jak zawsze, nie wahaj się odpowiedzieć na ten biuletyn za pomocą pytań lub przyszłych interesujących tematów!

✌️Porozmawiaj wkrótce,

James

3 komentarze

  1. Od lat mówię ludziom, że najlepszym sposobem na obliczenie ICH stopy inflacji jest zachowanie szczegółowego budżetu i przyjrzenie się 3 punktom danych: 1) comiesięczne jedzenie (spożywcze i restauracje) 2) energia (benzyna) i 3) mieszkania (czynsz/hipoteka, media i utrzymanie). Patrząc na te 3 wydatki, każdy może uzyskać całkiem przyzwoitą inflację. Jeśli trzymają budżet od lat, to jeszcze lepiej… porównaj ten sam miesiąc w roku bieżącym do roku poprzedniego.

    Poza tym, i to tylko moja opinia, PPI (Indeks Cen Producentów) jest lepszą miarą inflacji niż CPI.

    1. To świetny i prosty pomysł. Tak dobrze! Myślę, że mamy tendencję do polegania na tych metrykach przekazanych nam przez banki centralne, tj. CPI, gdy w rzeczywistości inflacja jest bardzo osobista, a więc możliwość ręcznego obliczenia własnej inflacji jest tak ważna. Dzięki za trochę uproszczone ćwiczenie, Cory!

      1. To proste tylko wtedy, gdy od kilku lat utrzymujesz szczegółowy budżet.

        Właśnie użyłem tego małego systemu do porównania mojej osobistej stopy inflacji. Porównałem moje wydatki w marcu 2022 do poprzednich 3 marca… Wydatki w 2020 i 2021 roku były bardzo niskie (zwłaszcza na restauracje), co dało średnią inflację osobistą prawie 30%!!!! To nie jest doskonały pomiar, ale CPI też nie.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

wystawny portret
Współzałożyciel, autor treści